Pocztówkowe serie, które potrafią wciągnąć bardziej niż sam Postcrossing - GF, MOTW, FOTW, COTW i cała reszta....
Zaczyna się niewinnie.. dostajesz jedną pocztówkę Potem drugą. Nagle zauważasz, że obie wyglądają podobnie. Ten sam układ, podobna stylistyka ale inny kraj.
I pojawia się myśl - „Ciekawe, ile jest ich wszystkich?”
A potem jest już tylko gorzej ;) bo bardzo szybko okazuje się, że istnieją całe serie pocztówek przedstawiających kraje świata, mapy, flagi, symbole narodowe czy charakterystyczne miejsca. Jedne mają po kilkadziesiąt wzorów, inne obejmują ponad 250 krajów i terytoriów.
I właśnie wtedy zwykłe:
„O, ładna pocztówka!”
zmienia się w:
„Brakuje mi jeszcze siedemnastu do kompletu.”
Witamy w świecie pocztówkowych serii kolekcjonerskich.
Jeśli na profilach postcrosserów widzieliście tajemnicze skróty GF, MOTW, FOTW, WT czy HPC i zastanawialiście się, czy przypadkiem nie trafiliście na jakiś pocztówkowy szyfr – ten wpis jest właśnie dla Was.
Postcrossing sam w sobie opiera się na niespodziance. Nie wiemy, z jakiego kraju przyjdzie kolejna kartka i jaki motyw znajdziemy w skrzynce. Serie dodają do tego jeszcze jeden element, czyli kolekcjonowanie. Kiedy wszystkie pocztówki mają podobny układ graficzny, można zestawić obok siebie Polskę, Japonię, Meksyk, Australię czy Islandię i stworzyć z nich małą papierową encyklopedię świata. Na oficjalnym forum Postcrossingu temat serii pojawia się regularnie. Użytkownicy pytają o skróty, wymieniają brakujące wzory, prowadzą własne listy i pokazują kompletowane kolekcje. Sam Postcrossing wskazuje, że jego forum jest miejscem, gdzie użytkownicy rozmawiają między innymi o ulubionych artystach i seriach pocztówek.
I chyba właśnie to jest największy sekret ich popularności. Jedna kartka jest ciekawa, dwie zaczynają tworzyć zestaw.
GF – Greetings From...
Zaczynamy od jednej z najbardziej rozpoznawalnych serii w świecie Postcrossingu.
GF = Greetings From.
Chodzi przede wszystkim o serię "Greetings From..." wydawaną przez PostalLove. W postcrossingowym słowniku skrótów właśnie w ten sposób definiowana jest seria GF.
Jej charakterystyczny wygląd trudno pomylić z innymi kartkami.
Nazwa kraju, kolorowa grafika, najważniejsze symbole, ciekawostki i dane dotyczące danego miejsca. Wszystko na jednej pocztówce, dlatego GF stały się tak popularne. To trochę miniaturowy przewodnik turystyczny, który mieści się w dłoni. Wszystkie zachowują rozpoznawalny styl, więc ułożone razem wyglądają niezwykle efektownie. Co ciekawe, społeczność prowadzi własne zestawienia wydanych kart. Według jednego z dokładnych zestawień opublikowanych na forum Postcrossingu pod koniec 2024 roku kolekcjoner naliczył 98 krajów w serii GF oraz 103 karty po uwzględnieniu kilku różnych wersji dla niektórych państw. Nie jest to oficjalna statystyka wydawcy, ale świetnie pokazuje skalę kolekcjonowania tej serii.
Właśnie przy GF pojawia się pierwsza charakterystyczna cecha świata serii, jedna karta z danego kraju nie zawsze oznacza, że temat jest zakończony. Czasem pojawia się nowa wersja i kolekcja znów przestaje być kompletna. 😉
MOTW – Maps of the World
Jeżeli na czyimś profilu widzicie:
„I collect MOTW”
to już wiadomo, o co chodzi.
MOTW = Maps of the World.
To seria poświęcona mapom poszczególnych państw i terytoriów. Sam skrót jest w ten sposób wyjaśniany w społeczności Postcrossingu.
Jeśli ktoś uwielbia map cards, MOTW potrafi być bardzo niebezpieczne dla wolnego miejsca w albumach. Według społecznościowego zestawienia z 2024 roku kolekcjonerzy naliczyli 257 różnych kart MOTW.
MOTW cieszy się zainteresowaniem szczególnie dlatego, że mapa jest jednym z najbardziej uniwersalnych motywów w Postcrossingu. Jedno spojrzenie wystarczy, żeby wiedzieć, którego kraju dotyczy karta, a jednocześnie poszczególne wzory świetnie wyglądają razem.
FOTW – Flags of the World
Skoro były mapy, muszą być też flagi.
FOTW = Flags of the World.
W postcrossingowym słowniku skrótów FOTW opisany jest jako seria pocztówek z flagami wydawana przez PostcardsMarket.
Konstrukcja jest prosta:
jeden kraj → jedna charakterystyczna karta → flaga i informacje związane z danym państwem.
Ale właśnie prostota sprawia, że seria świetnie nadaje się do kolekcjonowania.
Według wspomnianego forumowego zestawienia kolekcjoner naliczył 259 kart FOTW.
Czyli jeszcze więcej niż MOTW.
Przy takich seriach warto traktować informacje wydrukowane na kartach jako element projektu, a nie nieomylną encyklopedię.
Postcrosserzy na forum zwracali uwagę na nieścisłości pojawiające się czasem zarówno w FOTW, MOTW, jak i GF – dotyczące na przykład przypisywania znanych osób czy obiektów do konkretnych krajów.
To zresztą ciekawy element kolekcjonowania.
Nagle pocztówka staje się punktem wyjścia do poznania historii lub geografii danego kraju.
COTW – Countries of the World
A teraz seria szczególnie bliska House of Postcards. 💙
Countries of the World powstaje we współpracy z ilustratorką Martyną Wołowicz.
To projekt, którego idea jest bardzo podobna do tego, za co wielu postcrosserów pokochało światowe serie: każda pocztówka przedstawia konkretny kraj i charakterystyczne dla niego elementy, zachowując przy tym wspólną, rozpoznawalną stylistykę.
W House of Postcards współpracę z Martyną i serię Countries of the World rozwijamy od lat.
I tutaj zaczyna się coś, co doskonale znamy od naszych klientów.
Najpierw ktoś kupuje Polskę, potem Czechy, Niemcy.
Za chwilę pojawia się - „Macie też Islandię?”
I już wiadomo, że seria zrobiła swoje.
Obecnie w kategorii Countries of the World w House of Postcards znajduje się ponad sto różnych projektów – w sklepie widoczne są m.in. Ålandy, Albania, Andora, Antarktyda czy Antigua i Barbuda.
To właśnie lubimy w tej serii najbardziej. Nie kończy się na najbardziej oczywistych państwach. Można dzięki niej odkrywać miejsca, których pocztówki niezwykle rzadko trafiają do naszych skrzynek.
WT – World Travel
Kolejny skrót, który możecie znaleźć na profilach:
WT.
Nie chodzi o „what?”.
WT = World Travel.
To seria zaprojektowana przez Nisan Design z Tajwanu. Tak właśnie identyfikują ją użytkownicy oficjalnego forum Postcrossingu.
World Travel to bardzo charakterystyczne, współczesne ilustracyjne pocztówki poświęcone poszczególnym krajom. Tutaj dochodzimy do ciekawego zjawiska.
Nie trzeba wcale posiadać kart WT wyłącznie z kraju nadania. Kolekcjonerzy kupują całe zestawy, wymieniają się nimi na forum, organizują wspólne zamówienia, a nawet polują na brakujące państwa podczas podróży.
Na forum znajdziemy na przykład postcrosserów organizujących wspólne zamówienia World Travel bezpośrednio z Tajwanu.
HPC – Happy Postcrossing
Kolejny skrót:
HPC = Happy Postcrossing Card
To kolorowe ilustracyjne pocztówki niemieckiej marki Papersisters, w których znajdziemy nie tylko kraje.
Istnieją karty typu "Happy Postcrossing from Germany", ale także warianty tematyczne, związane na przykład z książkami czy świętami. Użytkownicy forum zwracają uwagę, że spośród wielu projektów Papersisters właśnie HPC jest jedną z serii szczególnie chętnie kolekcjonowanych. Ich ogromną zaletą jest rozpoznawalność. Kiedy dostaniecie jedną, kolejną zazwyczaj rozpoznacie od razu.
WC – WordCloud
I kolejna zagadka:
WC = WordCloud
czyli serię opartą na chmurach słów związanych z konkretnymi krajami. Według forumowego zestawienia obejmowała 82 kraje, a dzięki różnym wersjom poszczególnych projektów kolekcjoner naliczył łącznie 98 kart.
Co ciekawe, sklep twórców tej serii został zamknięty, więc część wzorów może być obecnie znacznie trudniejsza do zdobycia. Mimo to postcrosserzy nadal wspominają WordCloud na wishlistach i szukają brakujących egzemplarzy.
I tutaj zaczyna działać kolekcjonerska magia - seria, której nie można już łatwo kupić, automatycznie robi się jeszcze ciekawsza.
PWE, ICONs i... ile tego właściwie jest?!
Myśleliście, że skończyliśmy? Oj nie...
Świat serii pocztówkowych jest dużo większy.
Możecie spotkać między innymi:
PWE – Postcard World Explorer, serię mapowych pocztówek;
ICONs – Icons of Countries, czyli serię opartą na symbolach charakterystycznych dla poszczególnych państw;
serie WonderPost, WonderFest, różne projekty World Travel oraz wiele mniejszych kolekcji tworzonych przez wydawców i ilustratorów z całego świata. Forumowe zestawienia pokazują, że nie istnieje jedna, zamknięta lista wszystkich takich projektów – nowe serie powstają, inne znikają, a kolekcjonerzy próbują na bieżąco je katalogować.
I chyba właśnie to jest w tym najfajniejsze.
Nie ma momentu:
„Mam już wszystko”.
Bo zaraz ktoś tworzy coś nowego.
Podejrzewamy, że istnieje kilka etapów.
Etap 1:
„O, fajna pocztówka.”
Etap 2:
„O, mam dwie z tej samej serii.”
Etap 3:
„Sprawdzę tylko, ile jest wszystkich.”
Etap 4:
Excel.
I nie śmiejemy się. Bo bardzo dobrze to rozumiemy.
Postcrosserzy tworzą własne trackery, listy krajów, albumy internetowe i zestawienia brakujących kart. Na oficjalnym forum regularnie pojawiają się dyskusje o tym, ile projektów ukazało się w poszczególnych seriach oraz które wersje są jeszcze dostępne.
Czy trzeba zebrać całą serię?
Absolutnie nie.
Możecie zbierać:
tylko państwa, które odwiedziliście,
tylko Europę,
tylko kraje, z których faktycznie otrzymaliście kartkę,
tylko te wzory, które naprawdę Wam się podobają.
Albo wszystkie.
Nie będziemy oceniać..
Bo w Postcrossingu nie ma jednej właściwej kolekcji. Jedna osoba marzy o wszystkich GF, druga zbiera wyłącznie koty, trzecia chce mieć każde UNESCO, a kolejna najbardziej ucieszy się z klasycznej widokówki z małego polskiego miasteczka. Właśnie dlatego ta społeczność jest tak ciekawa.
Countries of the World w House of Postcards
Na koniec wracamy do naszego własnego kawałka tego światowego kolekcjonerskiego szaleństwa.
Seria Countries of the World, tworzona we współpracy z Martyną Wołowicz, jest dla nas czymś więcej niż kolejną grupą produktów.
To trochę nasza papierowa podróż dookoła świata.
Każdy nowy kraj oznacza szukanie charakterystycznych motywów, symboli i elementów, które pozwolą opowiedzieć o nim na jednej pocztówce.
A później dzieje się najfajniejsza część. Kartka zaczyna podróżować z Polski do Niemiec, z Polski do Japonii, do Finlandii.
Nam osobiście było bardzo miło otrzymać pocztówkę COTW od kogoś z postcrosingu.
A teraz przyznajcie się...Czy należysz do osób:
„Nie zbieram żadnych serii”
czy raczej:
„Brakuje mi jeszcze tylko 73 kart”?
A może kolekcjonujecie GF, MOTW, FOTW, World Travel, HPC, Countries of the World albo serię, której tutaj nie wymieniliśmy?
Koniecznie napiszcie.
Bo mamy wrażenie, że po tym wpisie kilka osób właśnie zaczęło nową kolekcję.
I bardzo możliwe, że trochę jesteśmy temu winne.
Źródło: prywatne archiwum House of Postcards