Producenci

10 Kraków

10 Kraków

Kraków – miasto, w którym smok mieszka pod zamkiem, a hejnał nigdy nie dochodzi do końca

Są miasta, które można zwiedzić w jeden dzień. Kraków teoretycznie też.
Tylko po co robić sobie coś takiego?
Bo kiedy już przejdziecie przez Rynek, zajrzycie na Wawel, zgubicie się gdzieś między uliczkami Kazimierza, zjecie obwarzanka i usłyszycie hejnał mariacki, bardzo szybko okaże się, że lista miejsc „jeszcze tylko tutaj” zaczyna niebezpiecznie rosnąć.
Dlatego w kolejnym wpisie z naszej podróżniczo-pocztówkowej serii House of Postcards jedziemy do miasta, które chyba wyjątkowo dobrze pasuje do pocztówek.
Kierunek: Kraków!
Miasto królów, artystów, studentów, gołębi, obwarzanków i jednego smoka, którego – mimo dość niepokojącej historii – wszyscy uwielbiają.
A do tego miejsce, którego historia liczy ponad tysiąc lat.
Zanim pojawiły się Sukiennice, kwiaciarki i tłumy na Rynku...
Historia Krakowa zaczęła się znacznie wcześniej. Ślady osadnictwa na Wawelu sięgają pradziejów, natomiast pierwsza udokumentowana wzmianka o Krakowie pochodzi z 965 roku. Miasto opisał wówczas podróżnik i kupiec Ibrahim ibn Jakub jako bogaty gród znajdujący się na ważnych szlakach handlowych.
Jedną z najważniejszych dat w historii miasta jest 5 czerwca 1257 roku. Wtedy Kraków został lokowany na prawie magdeburskim. Wytyczono układ ulic z centralnym Rynkiem, który w dużej mierze możemy rozpoznać również dzisiaj. Ponad 750 lat później Rynek nadal jest miejscem, w którym wszystko się kręci, tlko zamiast średniowiecznych kupców mamy turystów z aparatami, mieszkańców spieszących do pracy.

Kraków – miasto polskich królów
Kraków był dawną stolicą Polski, miejscem koronacji i nekropolią polskich monarchów, szczególne znaczenie zyskał po 1138 roku jako siedziba senioratu. W 1320 roku w katedrze wawelskiej koronowano Władysława Łokietka i Jadwigę. Była to pierwsza z długiej serii królewskich koronacji odbywających się na Wawelu – w kolejnych pięciu stuleciach przeprowadzono ich tam jeszcze 35. Nic więc dziwnego, że spacer po Wawelu nie przypomina zwiedzania zwykłego zamku. Tu naprawdę przechodzi się przez kawał historii Polski.
Jeśli historia zrobi się zbyt poważna...zawsze można zejść nad Wisłę do smoka 😉

Co warto zobaczyć?

Wawel
Zamek Królewski na Wawelu to jeden z najważniejszych zespołów zabytkowych w Polsce. Przez stulecia wzgórze było centrum władzy, miejscem związanym z monarchami, kulturą i najważniejszymi wydarzeniami w historii kraju - warto przeznaczyć na Wawel więcej czasu
Kiedy już zejdziecie ze wzgórza...czeka na Was najsłynniejszy krakowski mieszkaniec.

Smok Wawelski
Legenda o Smoku Wawelskim ma wiele wersji i przez stulecia była przekształcana. Najbardziej znana współczesna opowieść mówi o bestii mieszkającej pod Wawelem, która terroryzowała okolicę. Smoka pokonano podstępem – podrzucono mu wypchaną siarką owcę. Po jej zjedzeniu smok miał poczuć ogromne pragnienie, pić wodę z Wisły i... cóż. To nie skończyło się dla niego najlepiej.
Historyczne źródła pokazują jednak, że opowieść o wawelskim potworze jest znacznie starsza niż popularna dziś wersja ze sprytnym szewczykiem.
Pod Wawelem znajduje się Smocza Jama, a przed nią stoi słynna rzeźba Smoka Wawelskiego.
To chyba jeden z niewielu przypadków, kiedy spotkanie ze smokiem należy do obowiązkowego programu rodzinnego spaceru.

Rynek Główny
Wytyczono go podczas lokacji miasta w 1257 roku. Od początku był centrum życia handlowego, społecznego i politycznego Krakowa i właściwie niewiele się zmieniło. Oczywiście nie odbywa się już tutaj średniowieczny handel, ale Rynek nadal żyje praktycznie przez cały dzień. Znajdziecie tu między innymi Sukiennice, Wieżę Ratuszową, kościół Mariacki i pomnik Adama Mickiewicza, no i gołębie. Bardzo dużo gołębi.
Centralne miejsce zajmują MNK Sukiennice – dawniej przestrzeń handlowa, dziś również siedziba galerii sztuki.


Jeżeli podczas spaceru po Rynku usłyszycie trąbkę z wieży Mariackiej to hejnał który rozbrzmiewa co godzinę i jest grany kolejno w cztery strony świata. Jednak melodia nagle się urywa.
I właśnie tutaj historia spotyka się z legendą. Według popularnej opowieści podczas najazdu tatarskiego w 1241 roku strażnik dostrzegł niebezpieczeństwo i zaczął grać na alarm. Zanim skończył melodię, jego gardło przeszyła strzała. Dlatego hejnał do dziś urywa się w tym samym miejscu.
Zdecydowanie warto zatrzymać się na Rynku, żeby usłyszeć go choć raz.

Kazimierz
Kilkunastominutowy spacer wystarczy, żeby atmosfera miasta całkowicie się zmieniła.
Kazimierz przez stulecia rozwijał się jako osobne miasto, a jego historia jest silnie związana z kulturą żydowską. Dzisiaj obok synagog, kościołów i zabytkowych kamienic znajdziemy tu kawiarnie, galerie, restauracje i małe sklepy. To właśnie ten fragment Krakowa pokazuje, jak wiele różnych historii może zmieścić się w jednym mieście. Historyczny Kazimierz jest także częścią obszaru krakowskiego centrum wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego
Trudno to sobie wyobrazić, Kraków bez studentów.
W 1364 roku Kazimierz Wielki założył Akademię Krakowską, która dała początek dzisiejszemu Uniwersytetowi Jagiellońskiemu.
Jednym z miejsc związanych z historią uczelni jest Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Maius. Dziedziniec jest jednym z tych miejsc, gdzie nawet osoby niezainteresowane historią uniwersytetu nagle wyciągają telefon i robią zdjęcie. Bo jest po prostu pięknie.

Planty
Krakowskie Stare Miasto kiedyś otaczały mury obronne z basztami i bramami. Dziś znaczną część dawnego pasa fortyfikacji zajmują Planty – zielony park otaczający historyczne centrum. O dawnych umocnieniach przypominają między innymi Barbakan i Brama Floriańska. Jeśli zmęczył Was Rynek, idźcie na Planty.

Szopki krakowskie – tego nie pomylimy z żadnym innym miastem
Szopki krakowskie przypominają fantazyjne, wielokolorowe pałace inspirowane architekturą miasta. Można w nich odnaleźć wieże kościoła Mariackiego, kopuły, wieżyczki i inne elementy krakowskich zabytków. Tradycja powstała w XIX wieku i jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. W 2018 roku szopkarstwo krakowskie zostało wpisane na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.

Kraków w UNESCO
Historyczne centrum Krakowa znalazło się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO już w 1978 roku, podczas jednej z pierwszych sesji, na których tworzono tę listę.
W tym samym roku wpisano z Polski również kopalnię soli w Wieliczce. Kraków znalazł się więc w pierwszej grupie zaledwie 12 obiektów wpisanych wówczas na światową listę. Obszar wpisany na listę obejmuje nie tylko Stare Miasto, ale także Wawel i historyczny Kazimierz.


Podsumowanie Krakowskich ciekawostek:

  • Pierwsza pisemna wzmianka o Krakowie pochodzi z 965 roku i zawdzięczamy ją Ibrahimowi ibn Jakubowi.
  • W katedrze wawelskiej odbywały się koronacje polskich monarchów. Pierwszą w 1320 roku była koronacja Władysława Łokietka i jego żony Jadwigi.
  • Uniwersytet Jagielloński ma początki w 1364 roku, kiedy Kazimierz Wielki założył Akademię Krakowską.
  • Hejnał mariacki grany jest co godzinę, przez całą dobę i w cztery strony świata. Historia o tatarskiej strzale jest natomiast legendą.
  • Szopkarstwo krakowskie znajduje się na liście niematerialnego dziedzictwa UNESCO.
  • Kraków znalazł się na pierwszej Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1978 roku.

Teraz coś dla nas szczególnie interesującego – Kraków na pocztówkach
Pocztówki pozwalają obserwować, jak miasto zmieniało się przez dziesięciolecia. Te dawne pokazują Kraków, którego już nie ma – stroje przechodniów, stare samochody, dorożki, szyldy czy wygląd ulic.


Współczesne mogą z kolei pokazywać dokładnie te same miejsca ponad sto lat później.
I właśnie takie porównania uwielbiamy.



Kraków na pocztówkach House of Postcards
Jeśli wybieracie się do Krakowa i planujecie wysłać kilka kartek...to zdecydowanie jest z czego wybierać.
W House of Postcards znajdziecie pocztówki przedstawiające Kraków w bardzo różnych odsłonach – klasyczne widokówki, fotografie, ilustracje oraz bardziej nietypowe projekty.

I mamy dla Was małe wyzwanie.
Jeśli następnym razem będziecie w Krakowie, zamiast wysłać komuś tylko zdjęcie na Messengerze...kupcie pocztówkę. Usiądźcie gdzieś przy Rynku, napiszcie kilka zdań, naklejcie znaczek i wyślijcie ją komuś, kto zupełnie się tego nie spodziewa.
Zdjęcie w telefonie prawdopodobnie zniknie między tysiącem innych, a może zostać z kimś przez wiele lat.

Czy warto odwiedzić Kraków?
Sprawdźcie, czy naprawdę potraficie wyjść z Rynku bez kupienia obwarzanka, a potem wybierzcie pocztówkę, która najlepiej opowie komuś o Waszym Krakowie. Bo jest to miasto które ma magiczną cechę, że każdy zapamiętuje je trochę inaczej i może właśnie dlatego jedna pocztówka z Krakowa nigdy nie wystarcza.

A nasza podróżniczo-pocztówkowa seria oczywiście jedzie dalej.
Jaką miejscowość odwiedzamy następnym razem?


 
Źródło: prywatne archiwum House of Postcards

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl