Producenci

19 książ

19 książ

Zamek Książ i Ścieżka HochbergówJesień ma swoje miejsca. Takie, które latem są piękne, ale dopiero w październiku naprawdę zaczynają wyglądać magicznie.Zamek Książ zdecydowanie do nich należy.Położony wysoko nad doliną Pełcznicy, otoczony lasami Książańskiego Parku Krajobrazowego, jesienią zmienia się w kadr pełen złota, rdzy, czerwieni i głębokiej zieleni. A najlepsze jest to, że nie trzeba ograniczać się tylko do zwiedzania zamkowych wnętrz.Wokół Książa prowadzi bowiem niezwykle malownicza Ścieżka Hochbergów – historyczna trasa wiodąca przez las, skalne zbocza, mostki i przełomy Pełcznicy.To propozycja idealna dla tych, którzy lubią połączyć:

  •  historię,
  • jesienny krajobraz,
  • kilka godzin ruchu,
  • piękne widoki

Najpierw zamek. I to nie byle jaki! Książ jest dziś uznawany za trzeci co do wielkości zamek w Polsce. Jego początki sięgają XIII wieku i czasów księcia Bolka I, ale największy wpływ na wygląd i historię rezydencji miał ród Hochbergów. Oficjalna historia zamku podaje, że w 1509 roku Konrad I von Hoberg przejął Książ, a rodzina pozostała związana z rezydencją aż do konfiskaty przez nazistów w 1941 roku.

Zamek Książ przez ponad cztery stulecia Hochbergowie przebudowywali zamek, tworząc kolejne reprezentacyjne skrzydła, ogrody i elementy całego książęcego założenia. Dlatego dzisiejszy Książ nie jest zamkiem reprezentującym jedną epokę, to architektoniczna kronika kilku stuleci.Średniowieczne początki, renesans, barok i wielkie przebudowy XIX i początku XX wieku. Do tego dramatyczna historia czasów II wojny światowej.

Hochbergowie Nazwisko, które spotkacie tutaj niemal na każdym kroku. To właśnie tej rodzinie Książ zawdzięcza znaczną część swojego rozmachu.Jednym z najbardziej znanych przedstawicieli rodu był Jan Henryk XV, a jego żoną została Maria Teresa Olivia Cornwallis-West – znana wszystkim miłośnikom historii Książa jako księżna Daisy.Daisy do dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z zamkiem. To właśnie z myślą o niej Jan Henryk XV stworzył również pobliską Palmiarnię. Oficjalne materiały Zamku Książ podają, że budowę rozpoczęto na początku XX wieku; obiekt miał być wyjątkowym prezentem dla księżnej, która uwielbiała kwiaty i egzotyczne rośliny. Dlatego, jeśli po jesiennym spacerze pogoda zacznie się psuć, Palmiarnia jest bardzo dobrym dodatkiem do wycieczki.Na zewnątrz październik, a w środku – palmy i egzotyka.Wokół zamku znajduje się Książański Park Krajobrazowy, a jego najbardziej spektakularnym fragmentem jest rezerwat „Przełomy pod Książem koło Wałbrzycha”. Rezerwat chroni przełomowe odcinki Pełcznicy i Szczawnika wraz z niezwykle bogatą florą i fauną. Jego teren przecinają strome zbocza i głęboko wcięte doliny, które sprawiają, że momentami trudno uwierzyć, że nadal znajdujemy się tuż obok Wałbrzycha. Ścieżka prowadzi fragmentami krawędzią wąwozu, później schodzi w stronę Pełcznicy, przechodzi przez mostki, drewniane kładki i schody, a następnie ponownie wspina się między drzewami.Popularny wariant wędrówki obejmujący okolice Książa, Stary Książ i przełomy ma około 10 kilometrów, a na spokojne przejście warto przeznaczyć około 3–4 godzin. Dokładny dystans zależy oczywiście od miejsca rozpoczęcia i wybranego wariantu trasy.Nie jest to ekstremalny górski szlak, ale też zdecydowanie nie jest to spacer po równym deptaku.Dlaczego jesień pasuje tutaj tak bardzo?Bo Ścieżka Hochbergów prowadzi przez las, a las jesienią zmienia tę trasę całkowicie. Korony drzew zasłaniają zbocza odcieniami: żółci, pomarańczu, czerwieni, brązu i resztek letniej zieleni.Pełcznica płynie w dole, ścieżka raz wspina się wysoko nad wąwozem, raz schodzi niemal do poziomu rzeki, a między drzewami co jakiś czas pojawiają się skalne ściany.Dokładnie w takim otoczeniu człowiek zaczyna rozumieć, dlaczego dawna arystokracja nie potrzebowała tutaj dodatkowych atrakcji.Głowa OlbrzymaJednym z najpopularniejszych punktów widokowych w pobliżu zamku jest miejsce określane jako Głowa Olbrzyma lub Grób Olbrzyma. Roztacza się stąd jeden z charakterystycznych widoków na Książ otoczony lasami. Z punktem związana jest także lokalna legenda o olbrzymie, którego głowa miała z czasem zrosnąć się ze skalnym blokiem. Legendę potraktujmy oczywiście jako część miejscowego folkloru, jednak widok jesienią jest wyjątkowo efektowny.To jedno z tych miejsc, w których warto przestać patrzeć na zegarek i po prostu chwilę zostać.Stary Książ (zamek, który miał wyglądać… na starszy, niż był w rzeczywistości)To jedna z ciekawszych historii całej wycieczki.Idąc Ścieżką Hochbergów, można dotrzeć do ruin Starego Książa i nazwa może sugerować, że jest znacznie starszy od właściwego Zamku Książ.A tu niespodzianka.Znaczną część założenia Starego Książa stworzono dopiero pod koniec XVIII wieku z inicjatywy Jana Henryka VI Hochberga.Była to romantyczna stylizacja na średniowieczne ruiny – zgodna z ówczesną modą na tworzenie malowniczych „starożytnych” budowli w parkowych krajobrazach. Czyli mówiąc współczesnym językiem, Hochbergowie stworzyli sobie własne średniowieczne retro.Dzisiaj z budowli pozostały romantyczne ruiny. Jesienią, otoczone kolorowym lasem i opadłymi liśćmi, wyglądają właściwie dokładnie tak, jak powinny wyglądać romantyczne ruiny - czyli trochę tajemniczo.PełcznicaPrzez dużą część trasy towarzyszy nam Pełcznica. Może nie jest wielką rzeką, ale jej rola w ukształtowaniu okolicy jest ogromna. Głębokie przełomy Pełcznicy i jej dopływu Szczawnika są głównym powodem ochrony tego terenu. Rezerwat „Przełomy pod Książem koło Wałbrzycha” utworzono w 2000 roku właśnie po to, aby zachować ten wyjątkowy krajobraz oraz występującą tutaj różnorodność roślin i zwierząt. To teren zdecydowanie bardziej dziki i właśnie dzięki temu tak ciekawy.

Kładki, schody, skałyJedną z rzeczy, które najbardziej zaskakują osoby wybierające się na Ścieżkę Hochbergów po raz pierwszy, jest charakter trasy.Miejscami prowadzi ona wąskim fragmentem zbocza, pojawiają się drewniane kładki, są barierki i schody.Trzeba zejść na dno doliny, żeby chwilę później ponownie zdobywać wysokość.To właśnie sprawia, że wycieczka jest ciekawsza niż zwykły spacer po lesie, ale jesienią trzeba zachować rozsądek. Po deszczu mokre kamienie, korzenie i liście potrafią być śliskie.Jeżeli pogoda jest naprawdę kiepska, lepiej wybrać krótszy wariant niż za wszelką cenę realizować pełną trasę. Aktywna jesień ma być przyjemnością, nie testem przetrwania.Cis BolkoPo drodze można zobaczyć także jeden z najbardziej znanych pomników przyrody w okolicy Książa – cis Bolko.Jego wiek szacuje się na mniej więcej 400–600 lat. Gdy Hochbergowie obejmowali Książ na początku XVI wieku, drzewo prawdopodobnie już rosło.Zmieniały się granice, właściciele, epoki, zamek był przebudowywany, a cis nadal stoi.Jeżeli pogoda dopisuje, warto potraktować Książ jako punkt wyjścia do całego aktywnego dnia.Można połączyć:

  • zwiedzanie zamku,
  • kilkugodzinną wędrówkę,
  • Stary Książ,
  • punkty widokowe.

Sam Zamek Książ również mocno promuje jesień jako dobry moment na wizytę, zwracając uwagę właśnie na połączenie zamkowej historii ze złotymi kolorami otaczających lasów. A gdy zacznie padać, a jesień pozostanie jesienią.... mamy plan B.Możemy spędzić więcej czasu w samym zamku, a później pojechać do Palmiarni.Jeśli po południu wyjdzie słońce, buty na nogi i wracamy do lasu.Jeżeli więc tej jesieni szukacie miejsca, które łączy zwiedzanie z porządnym spacerem, historię z naturą i piękne widoki z odrobiną przygody – Książ i Ścieżka Hochbergów zdecydowanie warto wpisać na listę.

A Wy znaliście Ścieżkę Hochbergów, czy do tej pory Książ kojarzył Wam się przede wszystkim ze zwiedzaniem zamku?Źródło: prywatne archiwum House of Postcards

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl